Dzieci odpowiedzą zapewne, że jest to postać w pelerynie, która potrafi latać i ma bransoletę z przyciskami dającymi różne moce. A jeśli powiemy im, że bohaterowie istnieją w prawdziwym świecie? Zamiast peleryn noszą kombinezony ochronne, a ich moce to odwaga i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. To ratownicy medyczni. Dzięki ich poświęceniu, czujemy się bezpieczni, bo jest ktoś, kto w razie potrzeby nam pomoże. A teraz spytajmy dzieci, kto chciałby zostać pomocnikiem bohatera. Ponieważ ci prawdziwi bohaterowie nie dostają sygnałów z powietrza i nie teleportują się na miejsce wypadku, to my musimy zawiadomić ich o tym, że ktoś potrzebuje pomocy i udzielić jej najlepiej, jak potrafimy do przyjazdu karetki. Z filmiku zamieszczonego w tym artykule dowiemy się, jak to zrobić. Poprośmy dzieci o ćwiczenie masażu serca na misiu. Zdjęcia z ćwiczeń można przesłać mailowo na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Warto wiedzieć, że według badań sam masaż serca jest równie skuteczny w ratowaniu osób dorosłych, co pierwsza pomoc z wdechami ratowniczymi (nie dotyczy to udzielania pierwszej pomocy dzieciom – u nich oddychanie jest nadal ważne).